Europerspektywy - miesięcznik (c) Wydawca Janusz Pilszak Pil-Fot, Katowice
2006
europerspektywy
wydanie
050
lipiec 2010
1896-3579
EEC 2010: KONKURENCYJNE KOKSOWNICTWO
Konferencja dotycząca hutnictwa i surowców w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2010 podjęła zagadnienie przyszłości polskich koksowni.
W spotkaniu moderowanym przez prezesa Zarządu Hutniczej Izby Przemysłowo–Handlowej Romualda Talarka wzięli udział m.in. prezes Zarządu Severstallat Silesia Sp. z o.o. Andrejs Aleksejevs, prezes Zarządu Polskiego Koksu SA Włodzimierz Hereźniak, prezes Zarządu, dyrektor naczelny Koksowni Przyjaźń Sp. z o.o. EDWARD SZLĘK, prezes Zarządu ArcelorMittal Poland SA Sanjay Samaddar, prezes Zarządu Koksowni Częstochowa Tadeusz Wenecki, wiceprezes Zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) SA Grzegorz Czornik.
– Dzisiejsza sytuacja przedstawia się dużo lepiej w porównaniu do 2009 roku – mówił we wstępie do swojego wystąpienia, dotyczącego funkcjonowania Koksowni Przyjaźń w gospodarce europejskiej, prezes Zarządu, dyrektor naczelny Koksowni Przyjaźń Sp. z o.o. Edward Szlęk. – Nastąpiła stabilizacja, która jest dla nas bardzo ważna. Ceny przez nas oferowane akceptuje szerokie grono odbiorców europejskich. Myślę, że taka sytuacja utrzyma się długo, ponieważ wiele segmentów działa na osi „ruda–węgiel–koks–stal” – i wszystkim zależy, by kryzys się nie powtórzył – podkreślił.
Koksownia Przyjaźń zmienia plany działania. Ze względu na możliwości rozwoju produkcji, chce przez najbliższe trzy lata przejść na produkcję przekraczającą 3 mln t koksu rocznie.
„Zakładamy, że 10–12 poważnych klientów europejskich będzie potrafiło tę produkcję od nas kupić” – dowodził. „Oczywiście przy założeniu, że zaoferujemy racjonalną cenę odpowiednią do jakości. Po zapaści w ub.r. najprawdopodobniej najbliższe 3 lata będą normalne, chociaż z niepokojem słuchamy odgłosów z branży stalowej, przewidującej osłabienie koniunktury w IV kwartale”.
Przy założeniu planowanej trzyletniej ustabilizowanej produkcji Koksownia Przyjaźń chce zająć się bardziej efektywnym wykorzystaniem gazu koksowniczego.
– Koksownie oferują na sprzedaż 1 mld 300 mln m3 gazu koksowniczego rocznie, nie wliczając w to własnej konsumpcji – poinformował Edward Szlęk. – Biorąc pod uwagę jego wartość kaloryczną odpowiada to ok. 700 mln m3 gazu ziemnego. Chcemy razem z firmami projektowymi podjąć wspólne działanie. Jeżeli uda się zaprojektować układ wysokosprawny, czyli taki, który nie pochłonie więcej niż 500 m3 gazu koksowniczego na MW mocy elektrycznej, to wtedy trzy lata spokoju produkcyjnego będziemy mogli poświęcić na projekt energetyczny o mocy 65–70 MW – przekonywał.
Przedstawił też pomysł na sprzedaż nowo wyprodukowanej energii w ramach grupy węglowo–koksowej, przede wszystkim do JSW SA, która z zewnątrz kupuje kilkadziesiąt MW.
Na zakończenie prezes Szlęk ocenił obecną sytuację Koksowni Przyjaźń i przedstawił jej plany na przyszłość. Podkreślił fakt rozbudowy Koksowni – w tym powstania nowej baterii – oceniając jej sytuację techniczną jako relatywnie dobrą; 60 proc. potencjału przedsiębiorstwa zostało odnowione. Zwrócił uwagę na konieczność racjonalizacji technologii w celu zmniejszenia kosztów mieszanki węglowej z zachowaniem jakości koksu.
Koksownia uczestniczy w projekcie „Inteligentna Koksownia”, w ramach której bada się i wprowadza nowe rozwiązania w kilku obszarach działalności, co ma owocować trafionymi decyzjami technicznymi i technologicznymi w przyszłości.
Do przyszłościowych zadań Koksowni Przyjaźń prezes Edward Szlęk zaliczył dostosowanie planów i działań Koksowni związanych z przygotowaniem firmy do wejścia grupy JSW na giełdę.
Podczas wystąpienia pojawił się również temat limitów emisji CO2. Już dzisiaj, na wszelki wypadek, wkładamy w rachunki od 2013 rok kilkadziesiąt mln zł – bo jeśli trzeba będzie kupować przydziały do emisji CO2 na wolnym rynku, to musimy być do tego przygotowani.