Europerspektywy - miesięcznik (c) Wydawca Janusz Pilszak Pil-Fot, Katowice
2006
europerspektywy
wydanie
050
lipiec 2010
1896-3579
POLAK POTRAFI!
ROZMOWA Z JACKIEM ŚLIWIŃSKIM, WŁAŚCICIELEM SPECJALISTYCZNEGO PRZEDSIĘBIORSTWA OPTIMAL-SERVICE W KATOWICACH
Optimal–Service otrzymał godło promocyjne „Śląski Oskar”.
– Czuję się zaszczycony tym wyróżnieniem. Traktuję je jako dostrzeżenie wieloletniej i mrówczej pracy zarówno mojej, jak i całego zespołu. To właśnie załoga w znacznym stopniu przyczyniła się do tego, że zostaliśmy dostrzeżeni.
Jakie produkty oferujecie swoim klientom?
– Podstawowym sprzętem, który oferujemy są produkty telekomunikacyjne firmy DGT Sp. z o.o. ze Straszyna koło Gdańska. Nasza współpraca oparta jest na 100 proc. naszego kapitału, naszej myśli technicznej i naszego zaangażowania w promowanie tego wyrobu. Po tylu latach mogę powiedzieć, że osiągnęliśmy 99 proc. sukcesu. Ten 1 proc. trzeba zostawić na uwagi, bo gdyby ich nie było, brakowałoby przyczynku do dalszego rozwoju.
Jesteście firmą ponadregionalną – na jakim terenie działacie, kto korzysta z Waszych usług?
– Z naszych usług telekomunikacyjnych korzystają m.in. Śląski Urząd Wojewódzki, urzędy miast w Katowicach, Dąbrowie Górniczej, Mysłowicach i Zabrzu. Nie sposób pominąć też Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Głównego Instytutu Górnictwa, Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa czy wielu szpitali. Poza województwem śląskim mamy zaszczyt obsługiwać m.in. duże kompleksy techniczne, tzn. Elektrownię Bełchatów i KWB „Bełchatów” i „Turów”.
W jaki sposób pozyskuje się zaufanie tak dużych jednostek?
– Przede wszystkim przez rzetelne i dobre wykonywanie swoich obowiązków. Firma to nie tylko właściciel i szyld, ale przede wszystkim ludzie, którzy ją tworzą. Mam przyjemność pracować z inżynierami – ze świetnie wykształconymi technicznie ludźmi o wysokim poziomie kultury osobistej, co jest istotne szczególnie w kontaktach z partnerami. Wielką wagę przykładamy do szkoleń i rozwoju intelektualno–technicznego oraz kontaktów z innymi firmami oferującymi produkty w naszej branży. To wszystko wpływa na wysokie zaufanie, jakim darzą nas kontrahenci.
Usługi, jakie oferujecie oparte są na polskiej myśli technicznej – czy trudno jest do takich rozwiązań przekonać decydentów?
– Oferujemy klientom polską myśl telekomunikacyjną, polskie rozwiązania, polski sprzęt i polskie ceny. Stawia nas to w gronie firm mogących (i świadczących) konkurencyjne usługi w branży. Polska myśl techniczna tak naprawdę w niczym nie ustępuje tej oferowanej przez zagraniczne, renomowane firmy. Oferujemy bowiem wysoki poziom usług i konkurencyjną cenę. Poza tym dbamy o klienta. Mamy świadomość, że pozyskanie klienta to nie jednorazowe działanie, ale początek wieloletniej współpracy, dzięki której – po latach – jesteśmy dostrzegani i wyróżniani, jak choćby Godłem Promocyjnym „Oskar Śląski”.
Należy jednak wspomnieć, że działalność polskich firm, opierających się na polskiej myśli technicznej, nie zawsze jest we właściwy sposób doceniana i oceniana. Niekiedy, a najlepiej to widać przy przetargach, wybierane są oferty zachodnie zdecydowanie droższe od naszej i to nie tylko w fazie zakupu, ale również eksploatacji. Ogranicza to potencjalne możliwości i tak mało zasobnych polskich firm i instytucji. Trudno mieć żal do decydentów, że dokonują takiego wyboru, przykre jest natomiast to, że służby techniczne, mając rozeznanie w branży i wszystkie wiadomości dotyczące poprawnego działania naszej oferty nie informują o tym swoich szefów, nie dając im tym samym do ręki odpowiedniego oręża.
Optimal–Service działa w niełatwej branży telekomunikacyjnej. Jaki jest najlepszy przepis na udaną działalność?
– Dużym atutem nowoczesnej myśli technicznej jest to, że technika radzi sobie sama ze swoimi problemami. To fakt, że za techniką stoi człowiek, który w odpowiedni sposób przygotował system postępowania w przypadkach awaryjnych, ale potem system w dużej mierze jest w stanie sam pracę przeprowadzać i nadzorować, choć wymaga to oczywiście możliwości dysponowania odpowiednimi siłami i środkami.
Ważną cechą działających obecnie na rynku firm jest ich elastyczność – czy to samo można powiedzieć o Waszej firmie?
– Tak, bo aby znaleźć i utrzymać się na takim rynku, jak telekomunikacyjny, trzeba być elastycznym i dostosowywać się do potrzeb klienta. Jesteśmy na bieżąco z techniką i nowymi rozwiązaniami.