Europerspektywy - miesięcznik (c) Wydawca Janusz Pilszak Pil-Fot, Katowice 2006
 
 
 
KOCHANOWSKIEGO 11 › 40-035 KATOWICE › +48 (0-32) 205 61 21   07.09.2010
 
KOCHANOWSKIEGO 11 › 40-035 KATOWICE › +48 (0-32) 205 61 21 Wydawca Pil-Fot Janusz Pilszak
Europerspektywy - miesięcznik (c) Wydawca Janusz Pilszak Pil-Fot, Katowice 2006

STRONA GŁÓWNA PRENUMERATA ON-LINE

Europerspektywy - miesięcznik (c) Wydawca Janusz Pilszak Pil-Fot, Katowice 2006
europerspektywy › wydanie 050 › lipiec 2010 › 1896-3579
 
 
SPŁACIĆ DŁUG ZAUFANIA
 
Z KRZYSZTOFEM STACHOWICZEM - DĄBROWIANINEM ROKU - RADNYM WOJEÓDZTWA ŚLĄSKIEGO, ROZMAWIAŁ JANUSZ PILSZAK
 
Pańska działalność zawodowa koncentruje się głównie na aktywności w obszarze praktyki gospodarczej oraz samorządności. Jak zatem doszło do tego, że zaczął się Pan angażować w życie społeczne i kulturalne Dąbrowy Górniczej, zasługując tym samym na tytuł „Dąbrowianina Roku 2009”?
– Już od 35 lat żyję w Dąbrowie Górniczej, a od 15 lat moją pasją jest działalność społeczna. Z kolei osiem lat temu po raz pierwszy spróbowałem swoich sił w wyborach do Sejmiku Województwa Śląskiego, startując w nich jako przedstawiciel Dąbrowy Górniczej. Wtedy uzyskałem ponad 4.600 głosów – i cieszę się, że mieszkańcy obdarowali mnie tak wielkim kredytem zaufania. Po czterech latach postanowiłem zweryfikować swoją działalność społeczną, sprawdzić czy ludzie ją dostrzegli, bo każdy dług – nawet dług zaufania – trzeba spłacać. Okazało się, w ostatnich wyborach do samorządu uzyskałem cztery razy więcej głosów, czyli ponad 16 tys., co bardzo mnie ucieszyło, gdyż okazuje się, że to, co robię ma sens i jest potrzebne.
... a jak dokładniej wyglądała ta działalność? Czym się Pan zajmował?
– Skoncentrowałem się przede wszystkim na promocji Dąbrowy Górniczej, a także na pomocy najuboższym i tym najbardziej potrzebującym. Angażowałem się w działalność różnych środowisk – czy to takich związanych z Polskim Czerwonym Krzyżem, czy też z Caritasem – interesowałem się także problemami młodzieży, zajmowałem się sportem, byłem animatorem wielu działań kulturalnych, promocyjnych. Długo by wymieniać.
Trzeba przyznać, że jest to spektakularny wynik. Jak udało się Panu znaleźć na to wszystko czas?
– W mojej pracy staram się wykorzystywać najnowsze technologie, gdyż żyjemy w XXI w. i nie warto uciekać przed nowoczesnymi technikami komunikacji. Obecnie żyjemy w ciągłym biegu, dlatego takie środki jak Internet, telewizja czy prasa pozwalają na szybkie dotarcie do ludzi. Oprócz tego uważam, że żeby zachęcić kogoś do działania, społecznicy muszą wyjść ludziom naprzeciw tj. należy zapukać do drzwi i przedstawiać „ofertę”, gdyż czasami pomocnym jest obejście się z potrzebami społecznymi jak z produktem. Dzięki takiemu systemowi udało mi się np. przekonać wielu mieszkańców naszego miasta aby przeznaczyli 1 proc. swojego podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Podobnie wyglądała sytuacja gdy organizowaliśmy akcję „Zwolnij kierowco” 1 września ub.r. Kierowcy często zapominają o tym, że jest to dzień, w którym nasze pociechy pojawiają się na pasach o wiele częściej niż w innych porach roku.
Nad jakimi przedsięwzięciami społecznymi obecnie Pan pracuje?
– Jak wiadomo nadchodzą wakacje, a wiele dzieci pozostaje w tym czasie w domach i z nudów mogą wpaść w nieodpowiednie towarzystwo, trzeba więc temu zaradzić i powiedzieć wyraźne „Stop narkotykom”. Jest to obecnie moja największa akcja, którą rozpoczynam. Kończy się także akcja „Konsultacje społeczne” w Dąbrowie Górniczej, która miała na celu poznanie potrzeb i problemów mieszkańców, a także przedyskutowanie perspektyw rozwoju naszego miasta, ponieważ Dąbrowa Górnicza musi być miastem rozwiniętym w obszarze gospodarki, kultury, zdrowia i sportu.
 
 
 
‹ powrót — backwards ›
 
 
Europerspektywy - miesięcznik (c) Wydawca Janusz Pilszak Pil-Fot, Katowice 2006
europerspektywy › miesięcznik › monthly › wszelkie prawa zastrzeżone › all rights reserved © 2006-2008